czwartek, 2 stycznia 2014

Pijemy herbatę

Herbata, obok kawy to napój bez którego trudno wyobrazić sobie dzień. Rodzajów herbaty jest wiele - czarna, biała, zielona, czerwona, ziołowe, owocowe, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Ja ostatnio pijam tą z hibiskusa - zdecydowany plus za intensywność smaku, której brakuje mi w innych herbatach aromatyzowanych - ta jest bez chemii, a i tak daje radę, do tego jest zdrowa, także polecam.

Ostatnio natrafiłam na dość luksusowe herbaty Kusmi - podobno uwielbiane we Francji, ciekawa jestem ich smaku, ponieważ jeszcze ich nie piłam. Zapakowane są w eleganckie puszki i prezentują się bardzo stylowo.

1. Green Troika, 2. Mint Chocolate, 3. Rose Green Tea

Miałam za to przyjemność pić herbaty z Five'o Clock i mogę niektóre z nich polecić, a mianowicie: Paris, Maharani i Równawagę. Grzanym winem nieco się rozczarowałam, spodziewałam się intensywniejszego smaku, chociaż i tak jest dobra.

1. La Fragola, 2. Jeżynowy Ogród, 3. Paris

La Fragola to miks białej i zielonej herbaty z cząstkami truskawek, olejkiem waniliowym, kwiatami kocanki i rzymskiego rumianku. Jeżynowy Ogród to owocowa herbatka będąca mieszanką takich owoców jak: jeżyny, maliny, jabłka, poziomki, truskawki wzbogacona hibiskusem i głogiem. Akcent egzotyczny stanowią cząstki ananasa, papai i mango. Brzmi bardzo smakowicie. Paris, jedna z moich ulubionych herbat z Five o'clock to czarna herbata z płatkami róży i chabru, liśćmi jeżyn i malinami.

Ważną sprawą jest także naczynie z którego pijemy herbatę, bo wiadomo, że w ulubionym kubku smakuje lepiej. Będąc ostatnio w Home&You zwróciłam też uwagę na zabawny zaparzacz do herbaty z piernikową zawieszką.



Kubek - Ikea, Zaparzacz - Home & You

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz