wtorek, 3 maja 2016

4 ulubione trendy na wiosnę

Dzisiaj co nie co o trendach na wiosnę, choć od wielu lat modne jest niemal wszystko, jednak stylowo i umiejętnie zestawione, ja mam swoich ulubieńców. Pojawiło się też kilka trendów uzupełniających, które jednak nie znajdą się w mojej szafie.

Pastele

Choć noszę niemal prawie cały rok (wyjątek robię dla jesieni  wtedy mam ochotę na bardziej stonowane, ciemniejsze kolory), to jednak właśnie wiosną mam na nie największą ochotę. I tak niezmiennie od lat. Uwielbiam pastele! Najbardziej pudrowy róż (kolor sezonu), jasny błękit (tzw. baby blue) oraz lawendę i beż. W mojej szafie znajduje się także szyfonowa sukienka w kolorze miętowym. Z rezerwą podchodzę także do moreli, bo to nie do końca mój odcień i wolę go nie mieć tuż przy twarzy, ale mam jedne spodnie w tym kolorze, które lubię łączyć z białą bluzką.

pastele na wiosnę

pastelowe ubrania

Kombinezon


Wciąż szukam idealnego dla siebie. Najlepiej by był z lejącego materiału, ze zwężoną nogawką, z kopertowym dekoltem i był w kolorze granatowym. Rozważam też taki z górą o kroju koszuli z guziczkami. To świetna alternatywa dla sukienki. Prosto, a jak szykownie!

kombinezony

Paski

Idealne na lato i wiosnę. Mają w sobie coś niesamowicie świeżego, a zarazem eleganckiego. Podobają mi się koszule w paski oraz bawełniane proste tshirty lubię je łączyć z białymi jeansami i spodniami typu chinos. 

koszule w paski

Bieliźniane sukienki

Zwiewne, najlepiej w bieli, ecru, beżu lub pudrowym różu. Przypominają nieco koszule nocne, ale wprost uwielbiam taki look. Fajnie wyglądają w połączniu z jeansową kurteczką lub kamizelką.

bieliźniane sukienki

Zamsz

Na wiosnę kupuję beżowy, cielisty. Świetnie wygląda na ramoneskach, które stają się lżejsze i idealnie współgrają tworząc wiosenny look. Bardzo podobają mi się też zamszowe minispódniczki zapinane z przodu na metalowe guziki, no i szorty oraz buty i torebki np. z frędzlami, w stylu boho).

zamsz kurtka spódnica

Które z trendów nie zagoszczą w mojej szafie?

Wiązane baletki lub sandały - rzymianki - prezentują się świetnie, jednak wydają mi się mało praktyczne, poza tym ich zakładanie jest zbyt skomplikowane, przez co wiem, że nie nosiłabym ich zbyt często. Wolę wiązania przy dekolcie koszuli.

Naszywki - obstawiam, że to jednoroczny trend, który bardzo szybko się opatrzy. 

Kurtka typu bomber - kojarzy mi się z nastolatkami, wolę proste eleganckie płaszcze, jeansowe kurtki i ramoneski.

A wy co myślicie o trendach na wiosnę, które są Waszymi ulubionymi, a których kompletnie nie kupujecie?

piątek, 22 kwietnia 2016

Ulubione tenisówki


tenisówki - Keds

Oto moje ulubione tenisówki. Podoba mi się ich wrzosowy kolor, to, że są z płótna oraz ich wstążkowe pożółkłe sznurówki. Takie w retro klimacie.  Miłą odmiana dla conversów i vansów, których na ulicach jest zatrzęsienie. Znacie markę Keds?




piątek, 5 lutego 2016

Ulubieńcy Kwietnia

Rozpoczynam nowy cykl postów na blogu - kosmetyczni ulubieńcy. Moja pielęgnacja w dużej mierze opiera się na naturalnych kosmetykach. Bacznie przyglądam się składom, stawiam na jakość, a nie ilość. W kwietniu moją uwagę zwróciły trzy nowe pozycje w mojej kosmetyczce.

ORGANIQUE - glinka ghassoul


Ta naturalna glinka to oprócz zmielonych płatków owsianych jedna z moich ulubionych baz do przygotowywania domowych maseczek. Ma postać drobnego pyłu, który mieszam z wodą różaną do uzyskania konsystencji umożliwiającej nałożenie jej pędzlem na twarz. Lubię do tej mieszanki dodać kroplę olejku eterycznego (np. lawendowego) lub odrobinę olejku do twarzy Dr. Hauschka. Maseczkę zostawiam na twarzy przez ok. 15 - 20 minut, dbając by była cały czas wilgotna. Później spłukuję. Cera jest oczyszczona, świeża, ale mniej ściągnięta niż po użyciu glinki zielonej. Polecam tę glinkę, zwłaszcza, że jest wydajna, poza tym,bardzo podoba mi się jej opakowanie. 


Te dwa produkty polskiej marki Sylveco na stałe zagoszczą w mojej kosmetyczce.

SYLVECO - Odżywcza pomadka z peelingiem

Jest po prostu świetna! Pomadka naprawdę działa tak jak powinna i radzi sobie nawet z bardzo suchymi ustami,po aplikacji na noc, rano możemy cieszyć się gładkimi, miękkimi ustami. Do tego ma wspaniały skład:

Olej sojowy,  Wosk pszczeli,  Cukier trzcinowy,  Lanolina,  Olej z wiesiołka,  Wosk carnauba,  Masło kakaowe,  Masło karite (Shea),  Betulina,  Olejek z gorzkich migdałów 

Posiada drobinki cukru trzcinowego, które peelinują usta. Na plus porządne opakowanie i niska cena (ok. 10 zł). To zdecydowanie najlepsza pomadka jakiej używałam.  

SYLVECO - Oczyszczający peeling do twarzy

Świetny peeling z korundem i ekstraktem ze skrzypu polnego. Ma kremową konsystencję  i na pierwszy rzut oka aż trudno uwierzyć, że to peeling. Dopiero po nałożeniu na twarz wyczuwalny jest drobny,ale gęsty piaseczek. Zapach zielarski. Świetnie oczyszcza i wygładza cerę, usuwa suche skórkii przygotowuje skórę na dalsze zabiegi. Do tego, jak na Sylveco przystało,może pochwalić się dobrym,naturalnym składem:

Woda,  Korund,  Olej sojowy,  Masło karite (Shea),  Gliceryna,  Triglicerydy kwasu kaprylowego i kaprynowego,  Stearynian glicerolu,  Sorbitan Stearate & Sucrose Cocoate,  Olej z pestek winogron,  Ekstrakt ze skrzypu polnego,  Wosk pszczeli,  Alkohol cetylowy,  Alkohol benzylowy,  Guma ksantanowa,  Kwas dehydrooctowy,  Olejek z drzewa herbacianego 

Bardzo lubię produkty polskich marek Organique i Sylveco za nturalne składy,piękne opakowania i działanie. Dodatkowy plus dla Sylveco za naprawdę atrakcyjne ceny. Cieszę się, że na rynku pojawia się coraz więcej naturalnych marek, a ja jestem stałą klientką sklepów zielarskich.